███████
███████
Jest taki kraj tu nad Wisłą
pod nieba szarym ołowiem
Tu moje imię nazwisko
tu w ziemi moi ojcowie
I chociaż wciąż narzekają
że stąd daleko do świata
to tylko w tym jednym kraju
potrafię kochać i płakać
Bo tylko tutaj sprzedają chleb
kt\xf3ry z dzieciństwa pamiętam
skrzypi pod nogą wczorajszy śnieg
i najpiękniejsze są święta
i choć mnie czasem zalewa krew
i myśli mam nie-zbadane
to tutaj wrosłem po wiek\xf3w wiek
drzewem kt\xf3rego nie złamiesz
(słowa: Andrzej Sikorowski)
Ta Ziemia do Polski należy,
Choć Polska daleko jest stąd.
Bo wolność krzyżami się mierzy,
Historia ten jeden ma błąd.
(słowa: Feliks Konarski)
(...) Już nie chłopcy, lecz mężczyźni, już kobiety, nie dziewczyny
Młodość szybko się zabliźni, nie ma w tym niczyjej winy
Wszyscy są odpowiedzialni, wszyscy mają w życiu cele
Wszyscy w miarę są normalni...
Ale przecież to niewiele...
Nie wiem sam, co mi się marzy, jaka z gwiazd nade mną świeci
Gdy wśr\xf3d tych nieobcych twarzy szukam ciągle twarzy dzieci
Czemu wciąż przez ramię zerkam, choć nie woła nikt: "kolego!"
Że ktoś ze mną zagra w berka...
Lub przynajmniej w chowanego...
Własne pędy, własne liście zapuszczamy każdy sobie
I korzenie oczywiście na wygnaniu, w kraju, w grobie
W d\xf3ł, na boki, wzwyż ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo...
(Jacek Kaczmarski)
(...) Aż zobaczyli ilu ich
Poczuli siłę i czas
I z pieśnią, że już blisko świt
Szli ulicami miast
Zwalali pomniki i rwali bruk
"Ten z nami, ten przeciw nam!"
"Kto sam ten nasz najgorszy wr\xf3g!"
A śpiewak także był sam
Patrzył na r\xf3wny tłum\xf3w marsz
Milczał wsłuchany w krok\xf3w huk
A mury rosły, rosły, rosły
Łańcuch kołysał się u n\xf3g
Patrzy na r\xf3wny tłum\xf3w marsz
Milczy wsłuchany w krok\xf3w huk
A mury rosną, rosną, rosną
Łańcuch kołysze się u n\xf3g
(Jacek Kaczmarski)